Czasami pojawiają się pytania dotyczące dokumentów dla koni Tennessee Walking Horse w Polsce. Jak wygląda ten proces? Spieszę z wyjaśnieniem.
Konie Tennessee Walking Horse urodzone w Polsce otrzymują polski paszport, który jest wypełniony we wszystkich rubrykach – łącznie z rodowodem i wpisaną rasą. Czy dzieje się to „na ładne oczy”? Nie!
Zanim koń otrzyma polski paszport, należy wyrobić Certyfikat wpisu do ksiąg koni TWH, który prowadzi Tennessee Walking Horse Breeders and Exhibitors Association (TWHBEA) – związek hodowców tych koni z siedzibą w Lewisburgu, w stanie Tennessee (USA). Certyfikat ten jest wystawiany na podstawie badań genetycznych wykonanych z włosa źrebaka i jednocześnie potwierdza jego pochodzenie.
TWHBEA współpracuje z Uniwersytetem w Kentucky, do którego najprościej jest wysłać próbkę włosa do analizy. Całą procedurę ułatwiają formularze dostarczane przez związek. Gdy źrebię otrzyma już swój najważniejszy w życiu dokument, można przystąpić do wyrabiania paszportu.
W tym celu źrebię musi zostać opisane i zachipowane przez delegowaną osobę z Polskiego Związku Hodowców Koni (PZHK). Do opisu dołączany jest certyfikat, co stanowi podstawę do wydania paszportu. Po kilku dniach lub tygodniach właściciel otrzymuje pełen dokument.
W tym miejscu chciałabym podziękować Zachodniopomorskiemu Związkowi Hodowców Koni za dobrą współpracę i pełne zrozumienie. Niestety, w Niemczech proces ten wygląda inaczej – niemieckie związki często nie wpisują rodowodu ani nawet rasy konia, pomimo przedstawienia certyfikatu. Spotkałam się również z przypadkiem, gdzie w paszporcie niemieckim zmieniono imię konia.
Dzięki polskim procedurom konie Tennessee Walking Horse urodzone w naszym kraju mogą otrzymać pełne dokumenty zgodne z ich pochodzeniem i rasą.
